W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Więcej informacji o wykorzystaniu plików cookies znajdą Państwo na stronie z regulaminem. zamknij

Soros a wybory do PE

15 listopada 2018

 [24991397_709832169225147_7592909179852613356_n[2].jpg]

 

Wystąpienie europosła Mirosława Piotrowskiego w czasie debaty na temat możliwości wpływu podmiotów zagranicznych na przyszłoroczne wybory do PE

Debata nasza ma charakter szczególny. Motywowana jest obawą wpływu podmiotów zagranicznych na nadchodzącą kampanię wyborczą do Parlamentu Europejskiego. W tym kontekście mówi się o finansowaniu partii europejskich i fundacji. Padają konkretne nazwiska. Rok temu na tej sali Nigel Farage wskazywał jedno z nich - Georga Sorosa, amerykańskiego finansistę, który z zewnątrz oddziałuje na politykę Unii Europejskiej. Podawał konkretne dane kilkudziesięciu spotkań miliardera z Komisją Europejską. Sam Frans Timmermans mówił na początku tego roku, że współpracuje z Sorosem od dwudziestu lat. Oskarżenia o mieszanie się tego amerykańskiego miliardera w wewnętrzne sprawy krajów członkowskich, głośno artykułowali przedstawiciele: Słowacji, Rumunii, Włoch, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii (akcja antyBrexit) oraz Węgier. Jakie więc mamy gwarancje, że nie będzie on ingerował poprzez liczne swoje fundacje w zbliżające się wybory europejskie w wielu krajach, także w moim kraju Polsce. I co zamierzamy z tym zrobić?