W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Więcej informacji o wykorzystaniu plików cookies znajdą Państwo na stronie z regulaminem. zamknij

Nie tylko o lokalnych problemach w Urzędowie

3 marca 2018

 

Nie tylko o lokalnych problemach w Urzędowie [mk006727_new.jpg]

 

Na zaproszenie sekretarza stanu w Ministerstwie Sportu, ministra Jarosława Stawiarskiego, europoseł profesor Mirosław Piotrowski uczestniczył w spotkaniach z mieszkańcami powiatu kraśnickiego. Był w Urzędowie i Kraśniku. W obu tych miejscach przedstawił najnowsze fakty z polskiej polityki krajowej i zagranicznej. Odniósł się do bieżących wydarzeń w kraju i świecie.

 

W ostatnim roku Polska gospodarka tylko poprzez efektywniejsze ściąganie podatku VAT wzbogaciła się o sumę wyższą niż dotacja z UE. Jest to niewątpliwa zasługa ministra finansów i obecnego premiera, Mateusza Morawieckiego.

Profesor ustosunkował się także do wypowiedzi ministra Stawiarskiego, dotyczącej zmiany na stanowisku premiera. Jarosław Stawiarski argumentował, że objęcie tego urzędu przez Morawieckiego było konsekwencją założeń kierownictwa PIS, że najpierw trzeba rozprawić się z polską biedą, czyli wspomóc polskie rodziny, poprawić sytuację demograficzną by następnie zająć się gospodarką. Premier Szydło wypełniła swoją misję, jej ekipa wprowadziła 500+, teraz nastał czas, żeby w pełni wykorzystać talenty premiera Morawieckiego.

Spotykając się w podróży czy to do Strasburga czy do Brukseli z politykami PO, PSL, SLD  ciągle słyszałem, że nie ma pieniędzy na 500+ i za chwilę ten projekt upadnie, Polska tego nie wytrzyma, budżet się załamie. Mężczyźni to przepiją...

A w tej chwili ci sami politycy mówią: nawet jeśli wygramy to nie ma mowy o cofnięciu 500+

Europoseł Piotrowski zaznacza, że bitwa o Polskę odbywa się w kraju i za granicą. Liczni politycy opozycji pielgrzymują do Brukseli, żeby szukać tam poparcia.

Proszę się nie łudzić, że politycy europejscy naprawdę troszczą się o Polskę. Nic ich nie obchodzi, czy prawidłowo został wybrany jeden, czy drugi sędzia. To naprawdę nikogo to nie interesuje. Idzie o to, żeby maksymalizować korzyści domniemanych przyjaciół politycznych, tych, którzy zwyciężą w następnych wyborach. Jak zauważyłem, najważniejsi unijni gracze, jak pan Juncker, pani Merkel, są już znużeni postawą totalnej opozycji, która nie tylko nie przedstawia konstruktywnych propozycji, ale ciągle zajmuje sobą czas. W tym momencie inne kraje członkowskie maja naprawdę poważniejsze problemy. Morderstwa dziennikarzy na Słowacji i na Malcie, skład rządu w Niemczech no i Wielka Brytania po wyjściu z UE pozostawi ogromną dziurę w budżecie Wspólnoty

Europoseł odniósł się także do wyboru Zdzisława Krasnodębskiego na nowego wiceszefa PE. Wyjaśnił zebranym rolę czternastu wiceprzewodniczących i ich znaczenie w realu i w świetle doniesień medialnych.