BIURO POSELSKIE PARLAMENT EUROPEJSKI  
  Życiorys  |  Dorobek naukowy  |  Galeria  |  Inicjatywy  |  Konkursy  |  Absurdy UE

 


Raport KE: Polacy to szczupły naród
Koniec z unijną dyrektywą o sękach w drewnie
Powierzchnia zmywalna i odległość kaloryferów od ściany według UE
Podatek od SMSów i e-maili
raport Komisji Europejskiej — koszty unijnych przepisów
Unia Europejska
Wódka niezgody - kompromis w Parlamencie
Wimbledon, nowe osiągnięcie Parlamentu Europejskiego
Serdeczne pozdrowienia z Brukseli
zaświadczenie o posiadaniu umiejętności wspinania się na drzewa
szczeble w drabinie
Pieprz nie dla kotów
Kalosze
bezpieczne Markizy
jazda na nartach
pralka
OŚWIADCZENIE w sprawie gazów cieplarnianych emitowanych przez sektor hodowli żywego inwentarza
OŚWIADCZENIE w sprawie nadania wartości wyrobom europejskiego przemysłu nożowniczego


Raport KE: Polacy to szczupły naród
Polacy są jednym z najszczuplejszych narodów w Unii Europejskiej. Jak wynika ze statystyk opublikowanych w Brukseli, Polska należy do wąskiego grona krajów, których mieszkańcy zachowują właściwe proporcje ciała. 
Najszczuplejsi są Włosi i Francuzi; Polacy wraz z Austriakami są tuż za nimi. Tak pisze w raporcie Komisja Europejska, która badała indeks masy ciała mieszkańców Unii.

Dane wskazują, że jeszcze tylko dwa narody — Holendrzy i Słowacy utrzymują przeciętną wagę w zdrowych granicach. W pozostałych 19 krajach średni indeks masy ciała przekracza 25 punktów, co jest równe z nadwagą. Najwięcej ważą Maltańczycy, Grecy i Finowie oraz mieszkańcy Luksemburga i Węgier. Choć dane są bezwzględne — Europejczycy nie widzą problemu. Tylko co trzeci mieszkaniec Unii przyznaje się do nadwagi; jeszcze mniej uprawia intensywne ćwiczenia fizyczne. Brukseli nie podoba się taka sytuacja i dlatego w przyszłym roku Komisja rozpoczyna oficjalny program odchudzania Europejczyków.
IAR


Koniec z unijną dyrektywą o sękach w drewnie
Unijne prawo nie będzie już regulowało kwestii sęków w drewnie — postanowiła Komisja Europejska, która zaproponowała uchylenie obowiązującej od 1968 roku dyrektywy w tej sprawie.

Ten akt prawny szczegółowo określa m.in. jakość i rozmiar drewna wprowadzanego na rynek w Unii Europejskiej. Zakładano, że dyrektywa jest konieczna dla prawidłowego funkcjonowania rynku drzewnego w zjednoczonej Europie. Rzeczywistość sprowadziła urzędników Komisji Europejskiej na ziemię — firmy z branży nic sobie nie robiąc z dyrektywy, stosowały uzgodnione przez siebie standardy pomiarów i klasyfikacji, a rynek rozwijał się znakomicie.
Dlatego Komisja Europejska proponuje, by to krajowe instytucje normalizacyjne określały, jakim normom ma podlegać sprzedawane w UE drewno. Poprosiła organy stanowiące prawo w UE: Parlament i Radę, reprezentującą rządy państw członkowskich, o uchylenie aktu prawnego sprzed niemal 40 lat.

Unijny komisarz ds. przemysłu Guenter Verheugen przekonuje, że to kolejny krok Komisji Europejskiej w walce z niepotrzebnymi przepisami utrudniającymi życie europejskim przedsiębiorcom. W poniedziałek na wniosek KE kraje członkowskie zgodziły się na przykład odejść od rygorystycznych unijnych przepisów z lat 70. dotyczących wielkości opakowań produktów spożywczych.

Dotąd Komisja Europejska wycofała 68 czekających w kolejce projektów legislacyjnych, które wprowadzały nowe obciążenia administracyjne, a tak naprawdę okazały się niepotrzebne; każdy nowo zgłaszany projekt jest pod tym kątem uważnie badany.
PAP


Powierzchnia zmywalna i odległość kaloryferów od ściany według UE
Bezmyślne narzucanie polskim placówkom medycznym wymogów unijnych może doprowadzić do bankructwa wiele szpitali i przychodni. Ministerstwo Zdrowia wydało specjalne rozporządzenie dla placówek służby zdrowia, określające rozmiary tzw. powierzchni zmywalnej (lamperii lub kafelków) na ścianach szpitali, przychodni, gabinetów zabiegowych itp. Zwyczajowo sięgała ona na wysokość 170–200cm. Teraz musi wynosić dwa metry i pięć centymetrów. Taki wymóg zawierają sanitarne przepisy obowiązujące w Unii Europejskiej.
Jak zadłużone placówki mają zrealizować pomysły urzędników, tego ich dyrektorzy nie wiedzą. Mirosław Gibek, szef zadłużonego na ponad 130 mln zł Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Legnicy nie ukrywa, że pieniędzy na remont nie ma i mieć nie będzie. Nie tylko na malowanie lamperii od nowa, ale nawet na domalowanie brakujących pięciu centymetrów na wszystkich szpitalnych ścianach.
Problem mają nie tylko szpitale. Nowe przepisy dotyczą także barów, restauracji, a także zakładów produkujących żywność i… przedszkolnych oraz szkolnych kuchni. Tam dla odmiany rozporządzenie przewidziało też zlikwidowanie kantów między ścianami a podłogą oraz między ścianami a sufitem. (…)
Nowe przepisy zmieniają także odległość kaloryferów od ściany, na której są one zamocowane. Dotychczas wynosiła cztery centymetry, ale nowe normy unijne przewidują oddalenie grzejnika od ściany na sześć cm. Wszystko po to, by zamiast dotychczas stosowanych pokręteł do regulacji temperatury założyć na nich tzw. baterie łokciowe, umożliwiające odkręcanie i zakręcanie zaworów bez dotykania ich dłonią. (…)
Inspektorzy sanitarni mają czas na pozytywne zaopiniowanie programu zmian sanitarnych do końca 2006 r. (jest to nieprzekraczalny termin ich wykonania, zgłoszenia i zaaprobowania przez odpowiednie służby sanitarne). (…)
Wiele placówek deklaruje, że wytyczne resortu zdrowia zrealizuje dopiero w latach 2008–2010. W świetle prawa nie będą więc one spełniać norm sanitarnych gwarantujących leczenie na odpowiednim poziomie. Istnieje realna groźba, że zostaną one ukarane — od mandatów nawet do zamknięcia. (…)

Życie Warszawy


Podatek od SMSów i e-maili
Unia Europejska zastanawia się nad wprowadzeniem specjalnego podatku od wysyłanych e-maili oraz SMS-ów, który dodatkowo zasiliłby wspólny budżet.
Obecnie nad propozycją pracuje specjalna komisja Parlamentu Europejskiego, której przewodzi Alain Lamassoure, główny pomysłodawca projektu.

Zdaniem Lamassoure’a, każde wysłanie wiadomości tesktowej SMS zostałoby dodatkowo obciążone kwotą jednego centa amerykańskiego, zaś cena przesłania listu elektronicznego wynosiłby zaledwie 0,00001 centa. Pomimo pozornie niewielkich kwot detalicznych, sumując dzienną wartość wszystkich transakcji, można otrzymać całkiem pokaźną sumę, która mogłaby dodatkowo zasilać unijny budżet.

Alain Lamassoure przyznaje ponadto, że kwestia dodatkowego podatku może doprowadzić również do zmiany dotychczasowej polityki fiskalnej Unii Europejskiej, w zakresie ceł improtowych oraz bezpośrednich zobowiązań każdego państwa członkowskiego.
The Inquirer


raport Komisji Europejskiej — koszty unijnych przepisów
Żeby do Polski sprowadzić aparat cyfrowy, importer musi wysłać zawiadomienie do sześciu różnych urzędów — to tylko jeden z wielu setek przykładów pokazujących, jak bardzo respektowanie unijnych przepisów potrafi skomplikować (i oczywiście podrożyć!) prowadzenie biznesu. Zbiorcze dane przedstawione przez Komisję Europejską w najnowszym raporcie są szokujące: 600 mld € kosztuje firmy z krajów UE przestrzeganie unijnych przepisów. To ponad dwukrotnie więcej, niż dotychczas sądzono. Polska gospodarka stanowi 4,5% gospodarki UE, a to oznacza, że polskie przedsiębiorstwa przez unijną biurokrację tracą rocznie 27 mld €, czyli ponad 100 mld zł! W ciągu ostatnich dziewięciu lat wydano o 20% więcej przepisów niż w poprzednich 40 latach istnienia unii. Podczas przeglądu liczących 85 tys. stron unijnych przepisów wyszło na jaw, że część z nich nie została nawet przetłumaczona na wszystkie 20 oficjalnych języków unii. Inną sprawą jest, że unijne przepisy są tak kosztowne dla przedsiębiorców dlatego, że państwa (a zwłaszcza Polska) wprowadzają je często w wersji bardziej restrykcyjnej, niż wymagają tego eurokraci.
Od dwóch lat Komisja Europejska głosi, że prowadzi zawziętą walkę z niepotrzebnymi regulacjami prawnymi. Jest to jednak walka ze smokiem, któremu po odcięciu jednej głowy wyrasta kilka nowych.


Unia Europejska
Przez pierwszych 40 lat istnienia UE (1957–1997) wydano 10 tys. aktów prawnych. Po roku 1997, przez lat dziewięć, już 12 tys. przepisów. Mają one ponad 85 tys. stron.
Wprost


Wódka niezgody - kompromis w Parlamencie
Wódka ma niejedno oblicze 

Wódka jaka jest, każdy widzi. Czyżby? W Unii trwa prawdziwa "wódczana wojna". Kraje tradycyjnie produkujące ten trunek: Polska, Szwecja, Finlandia, Litwa, Łotwa i Estonia spierają się z resztą. Poszło, nie po raz pierwszy zresztą, o recepturę. Tradycjonaliści twierdzą, że jeśli wódka, to tylko ze zboża lub ziemniaków. Pozostali chcą wódki destylowanej na przykład z owoców. Na szczęście dla konsumentów posłowie znaleźli już kompromis. Może pora na pojednawczy toast?

Parlamentarna komisja Ochrony Środowiska, Zdrowia Publicznego i Bezpieczeństwa Żywności zajmuje się europejskimi przepisami regulującymi rynek napojów alkoholowych. Jakby nie patrzeć, wódka jest produktem spożywczym. Posłowie z tej komisji przyjęli 30 stycznia sprawozdanie niemieckiego deputowanego Horsta Schnellhardta z Europejskiej Partii Ludowej/Europejskich Demokratów. Zawiera ono propozycje uaktualnienia przepisów dotyczących wyrobów spirytusowych. Znajdziemy też w nim - definicję wódki.

Krótka historia wódki

Słowo "wódka" brzmi podobnie we wszystkich językach europejskich. Korzenie tej nazwy leżą w językach słowiańskich, gdzie związek między "wódką" a "wodą" wciąż jest czytelny. Podobieństwo wynika najpewniej ze starszej, nadanej trochę zbyt optymistycznie nazwy łacińskiej aqua vitae - woda życia. Stąd "okowita" w języku naszych przodków. Wódka po raz pierwszy pojawiła się na terenie Polski i Rosji w XV wieku. Jej powstanie zawdzięczamy odkrytemu wówczas procesowi destylacji.

Obecnie wódkę produkować można z dowolnej rośliny uprawnej, która poddaje się procesowi fermentacji alkoholowej. Destylacja produktu fermentacji pozwala na uzyskanie spirytusu. Ten, rozcieńczony wodą - daje nam wódkę. W każdym kraju używa się innych składników. W Polsce są to żyto i ziemniaki, we Włoszech winogrona, jeszcze gdzie indziej, melasa z buraków cukrowych.

Istota sporu

W krajach Unii Europejskiej preferencje alkoholowe mają swoje korzenie historyczne i, co ciekawe, klimatyczne. Zimniejsza północ i wschodnia część Europy preferuje wódkę, centrum - zdecydowanie piwo. Im dalej na zachód i cieplejsze południe, tym więcej znajdziemy amatorów wina.

Tak zwany "pas wódki", czyli grupa krajów tradycyjnie wytwarzających i konsumujących ten alkohol: Polska, Szwecja, Finlandia, Litwa, Łotwa i Estonia obstaje przy ortodoksyjnej recepturze. Ich zdaniem są tylko trzy produkty godne dać początek wódce: zboże, ziemniaki i syrop z buraków cukrowych. Składniki, twierdzą producenci z tej części Europy, wybitnie wpływają na smak napoju. Wytrawny konsument pozna, z czego wydestylowano zawartość jego kieliszka. To kwestia tradycji, podkreślają.

Pozostałe kraje nie doceniają aż tak bardzo wrażliwości kubków smakowych amatorów ognistego trunku. Wódka, twierdzą, doskonale może być produkowana ze sfermentowanych jabłek albo innych owoców. Nikt nie poczuje różnicy.

Nie tylko wielowiekowa tradycja i szacunek dla konsumenta antagonizują europejski rynek. Jak zwykle chodzi o pieniądze. Produkcja wódki to również ogromny biznes. Szacuje się, iż co roku światowa sprzedaż tego trunku zamyka się kwotą przekraczającą dziewięć miliardów euro. Liderem światowej konsumpcji jest Rosja. Jej mieszkańcy wypijają rocznie 57% globalnej produkcji. Na Europę przypada marne 11% z 4,5 miliarda litrów spożywanych co roku na naszej planecie. Kraje "pasa wódki" produkują 70% europejskiego zbytu. Rynek w tych państwach pochłania 64% produkcji wódki w UE.

Na rynku światowym liczą się Stany Zjednoczone. Wódkę destyluje się tam również z trzciny cukrowej. USA są ważnym partnerem gospodarczym Unii, importują i eksportują znaczne ilości tego napoju. Amerykanie zapowiadają postępowanie na forum Światowej Organizacji Handlu (WTO), w wypadku gdyby Unia Europejska narzuciła zbyt ścisłą definicję wódki. Ich zdaniem stworzy to nielegalne bariery na światowym rynku.

Przepisy

Niektóre z państw członkowskich, na przykład Finlandia, Szwecja czy Wielka Brytania już od lat zabiegają o uaktualnienie istniejącej w tym zakresie legislacji. Przepisy pochodzą jeszcze z 1989 roku. Zarzuca się im przede wszystkim brak jasnej definicji, czym jest wódka.

Komisja Europejska wystąpiła w 2005 roku z propozycją harmonizacji, unifikacji i unowocześnienia istniejących regulacji prawnych w zakresie opisu, prezentacji i etykietowania spirytualiów.

Możliwe rozwiązanie

Parlamentarna Komisja Ochrony Środowiska, Zdrowia Publicznego i Bezpieczeństwa Żywności przyjmując sprawozdanie posła Schnelhardta zaproponowała kompromis: wódka, którą wydestylowano ze zboża, ziemniaków lub melas (bez rozróżnienia na buraczaną i z trzciny cukrowej), będzie nosiła na etykiecie po prostu nazwę: "Wódka".
Gdyby do jej produkcji użyto innych składników, napis będzie głosił: "Wódka wyprodukowana z… (nazwa składnika)."

Więcej na ten temat w materiałach Działu Prasowego Parlamentu Europejskiego.


Wimbledon, nowe osiągnięcie Parlamentu Europejskiego

Podczas sesji plenarnej w Strasburgu, w dniach 12-15 lutego br., podczas debaty na temat raportu Amalii Sartori w sprawie planu działań na rzecz równości kobiet i mężczyzn 2006-2010, jedna z posłanek zabierających głos uznała za duże osiągnięcie Parlamentu Europejskiego fakt, że podczas turnieju tenisowego w Wimbledone, nagroda dla zwycięzcy jest identyczna w zawodach kobiet i mężczyzn.


Serdeczne pozdrowienia z Brukseli
Jak decyzje unijnych polityków wyglądają w praktyce?

Unia Europejska ma opinię ociężałej i biurokratycznej. Tymczasem w codziennym życiu unijne dyrektywy przynoszą wiele pozytywnych efektów.

Euro
Siedział sobie człowiek w paryskim bistro, zamówił café au lait i musiał przeliczać: 19 franków podzielić przez 3,4. Wprawdzie w międzyczasie café au lait znacznie podrożała, ale odpadła matematyka. I na szczęście wymiana pieniędzy także.

Plaże
96 procent wybrzeży Europy jest tak czystych, że można bez obaw zażywać w nich kąpieli. Co roku Komisja Europejska bada parametry jakości wody w kąpieliskach i wodach śródlądowych. Dwieście ustaw o ochronie środowiska strzeże europejskiego wybrzeża przed zanieczyszczeniem.Wolność

Kto pragnie się rozwijać zawodowo albo uniknąć bezrobocia, może pracować za granicą. Zapewnia mu to bez problemu zasada "swobodnego przepływu pracowników". Zasadniczo każdy może podjąć pracę w dowolnym kraju członkowskim UE. Tak samo każdy Europejczyk ma prawo na przykład po przejściu na emeryturę osiedlić się w którymkolwiek z krajów Unii. Siedem milionów obywateli UE właśnie to robi.

Hymn
Nawet ludzie mający w pogardzie muzykę klasyczną znają przynajmniej ten utwór, od czasu gdy w 1985 roku partię chóralną z czwartej frazy IX Symfonii Beethovena ogłoszono hymnem Unii Europejskiej. Dobre i to. Przy okazji warto dodać, że nie należy do niego tekst Schillera ("O radości, iskro bogów")  oficjalnie obowiązuje wersja instrumentalna, a nie chóralna.

Długi
Unia nas nauczyła: to nie wstyd zaciągać długi! Teoretycznie Pakt Stabilizacji i Wzrostu zobowiązuje Niemcy, aby deficyt budżetowy nie przekraczał trzech procent produktu krajowego brutto. Jednak złamanie tej zasady nie niesie ze sobą praktycznie żadnych konsekwencji. A więc dalej wydajemy pieniądze i cieszymy się z naszej niekonwencjonalności.

Telefonowanie
W 1997 roku dziesięciominutowa rozmowa zamiejscowa na terenie Niemiec kosztowała w przeliczeniu 2,88 euro. Za dziesięciominutową pogawędkę do USA trzeba było zapłacić równowartość 7,41 euro. Było to przed liberalizacją rynku telekomunikacyjnego. Dzisiaj ta sama rozmowa na terenie Niemiec kosztuje od ośmiu do dwunastu eurocentów, zaś do USA jedenaście do dwunastu eurocentów.

Piłka nożna
W 1995 roku Europejski Trybunał Sprawiedliwości zadecydował, że zawodnik, któremu wygasł kontrakt, może zmienić barwy klubu bez ekwiwalentu pieniężnego na rzecz klubu odstępującego. Był to tzw. wyrok w sprawie Bosmana. Od tego czasu kolekcja piłkarskich znakomitości w FC Bayern rozrosła się do imponujących rozmiarów.

Droga wolna
Jeżeli kilka lat temu ktoś spowodował wypadek w Budapeszcie, węgierska policja nie pozwoliła mu pojechać daleko z niemieckim dokumentem upoważniającym do prowadzenia pojazdów. Wreszcie od 1 maja 2004 obowiązuje w całej Unii nowe, jednolite prawo jazdy. A w przypadku jego utraty dostaje się natychmiast nowe.


zaświadczenie o posiadaniu umiejętności wspinania się na drzewa
Chris Baker, inżynier elektronik, otrzymał zlecenie zainstalowania na drzewie kamery telewizyjnej do obserwacji pary orłów. Przyglądali się temu różni urzędnicy, z których jeden zapytał Chrisa, czy posiada zaświadczenie o posiadaniu umiejętności wspinania się na drzewa, Gdy ten zaprzeczył, ściągnięto z daleka wspinacza drzewnego z pełnymi kwalifikacjami. Aby uzyskać takie zaświadczenie, należy ćwiczyć na "drzewie wg standardów unijnych" (Sunday Telegraph 10/6/01).


szczeble w drabinie
Ostatnio ofiarami europejskiej manii normalizacyjnej stały się osoby myjące okna, które muszą mieć drabinę do pracy. Według nowej normy europejskiej EN131 planuje się zwiększyć dopuszczalną odległość pomiędzy szczeblami drabiny do 300 mm (13 cali). Dekarz z Warwickshire Jem Raison mówi, że można pracować wygodnie na zwykłej drabinie ze szczeblami co 10 cali, opierając kolana na drugim szczeblu wyżej od tego, na którym się stoi. Odległość pomiędzy stopami i kolanami człowieka wynosi średnio 20 cali (stąd tak zaplanowane odległości w tradycyjnej drabinie). Ale praca w wygodnej pozycji na drabinie gdzie między stopami i kolanami miałoby być 26 cali jest już niemożliwa (Sunday Telegraph 17/6/01). Te niewygodne odległości pomiędzy szczeblami drabiny spełniającej wymogi UE jedynie zwiększają już i tak dużą liczbę wypadków przy pracy na drabinie


Pieprz nie dla kotów
Pewnemu centrum ogrodniczemu zabroniono sprzedaży pieprzu odstraszającego koty, ponieważ nie został on wcześniej poddany unijnym testom bezpieczeństwa (Sunday Telegraph 16/11/97)


Kalosze
Do kaloszy obecnie dołącza się 24-stronicową instrukcję użytkownika zgodnie z unijną dyrektywą w sprawie osobistego wyposażenia ochronnego 89/696. Instrukcja ta drukowana jest w 10 językach i zawiera informacje dotyczące oceny ryzyka użytkowania oraz sposobu przechowywania, trwałości, mycia łagodnym środkiem, odporności na wstrząs elektryczny, niską temperaturę i olej, ale nie na wodę. Użytkownikom radzi się, aby przed użyciem przymierzyli każdy kalosz rejestruje się nawet ilość energii pochłanianej przez obcasy. Producenci muszą testować kalosze dwa razy w miesiącu w unijnych laboratoriach certyfikacyjnych, aby spełnić normy.


bezpieczne Markizy
Markizy muszą spełniać nowe unijne wymogi bezpieczeństwa. Mimo, że używa się ich głównie latem, muszą wytrzymać pod ciężarem 9 cali śniegu i wiatrem o prędkości 140 mil na godzinę.


jazda na nartach
Jeżdżenie na nartach po warstwie śniegu poniżej 20 cm grubości będzie zabronione.(24/1/93). Zaprzeczyła temu Komisja Europejska, ale PE przyjął rezolucję w tej sprawie, którą Komisja zignorowała.


pralka
Pralka wydaje z siebie cały czas irytujący głośny sygnał ostrzegawczy, szczególnie w nocy, gdy korzystamy z drugiej fazy. Nie da się tego wyłączyć - Ed.
Dzieje się tak dlatego, że zgodnie z Dyrektywą 98/37/EC z 22.06.1998 wszelkie urządzenia pozostawione bez nadzoru muszą wydawać sygnał ostrzegawczy w czasie pracy. Przepis ten opublikowano w Dzienniku Urzędowym 1 207 23/07/1998, p.1-46, cz. 1.7.0.


OŚWIADCZENIE w sprawie gazów cieplarnianych emitowanych przez sektor hodowli żywego inwentarza
OŚWIADCZENIE PISEMNE
zgodnie z art. 116 Regulaminu
złożyli Romana Jordan Cizelj, Jan Christian Ehler
w sprawie gazów cieplarnianych emitowanych przez sektor hodowli żywego inwentarza
Ostatnia aktualizacja: 28.6.2007


0036/2007
Oświadczenie pisemne w sprawie gazów cieplarnianych emitowanych przez sektor hodowli żywego inwentarza
Parlament Europejski,
– uwzględniając art. 116 Regulaminu,
A. uwzględniając raport wydany przez Organizację Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa, zatytułowany „Livestock’s Long Shadow – Environmental Issues and Options” (Rzym 2006 r.), w którym stwierdza się, że sektor hodowli żywego inwentarza stanowi największe zagrożenie dla naszej planety, ponieważ generuje 18% całkowitej ilości gazów cieplarnianych, czyli więcej niż sektor transportu,
B uwzględniając fakt, że sektor hodowli żywego inwentarza generuje 65% emisji dwutlenku azotu, którego potencjał w zakresie globalnego ocieplenia jest 296 razy większy niż potencjał dwutlenku węgla,
C uwzględniając fakt, że światowa produkcja produktów mięsnych i mleczarskich ulegnie do roku 2050 co najmniej podwojeniu,
D. uwzględniając fakt, że żywy inwentarz jest główną przyczyną wylesiania, degradacji gleby (intensywny wypas, zagęszczanie gleby i erozja) oraz negatywnego oddziaływania na wody podziemne,
1. wzywa Komisję do ponownego rozpatrzenia kwestii żywego inwentarza w kontekście globalnego ocieplenia oraz do podjęcia odpowiednich działań;
2. wzywa Komisję do podjęcia odpowiednich środków zmierzających do zwiększenia wydajności produkcji żywego inwentarza oraz upraw pastewnych, aby lepiej odżywiać zwierzęta i wspierać odpowiednie środki służące uzyskiwaniu gazów biologicznych dla recyklingu nawozów naturalnych;
3. zobowiązuje swojego przewodniczącego do przekazania niniejszego oświadczenia wraz z nazwiskami sygnatariuszy rządom państw członkowskich, Radzie oraz Komisji.


OŚWIADCZENIE w sprawie nadania wartości wyrobom europejskiego przemysłu nożowniczego
OŚWIADCZENIE PISEMNE
zgodnie z art. 116 Regulaminu
złożył Jacky Henin
w sprawie nadania wartości wyrobom europejskiego przemysłu nożowniczego i ochrony tych produktów poprzez oznaczanie ich pochodzenia.
Termin: 27.9.2007

0055/2007
Oświadczenie pisemne w sprawie nadania wartości wyrobom europejskiego przemysłu nożowniczego i ochrony tych produktów poprzez oznaczanie ich pochodzenia
Parlament Europejski,
– uwzględniając art. 116 Regulaminu,
A. mając na uwadze, że podrabianie wyrobów osiągnęło znaczące rozmiary w handlu światowym stanowiąc obecnie ponad 10 % międzynarodowej wymiany handlowej,
B. mając na uwadze, że pierwszymi ofiarami tych niesprawiedliwych praktyk są przedsiębiorstwa europejskie, a co się z tym wiąże są one poszkodowane w zakresie rozwoju gospodarczego i zatrudnienia,
C. mając na uwadze, że te nielojalne praktyki dotykają w szczególności europejski sektor produkcji noży,
1. zwraca się do Rady o włączenie tych wyrobów do zakresu stosowania wniosku w sprawie rozporządzenia w sprawie oznaczania kraju pochodzenia określonych produktów przywożonych z państw trzecich (dokument 5091/06);
2. zachęca Radę do niezwłocznego przyjęcia tak zmodyfikowanego wniosku w sprawie rozporządzenia;
3. zobowiązuje swojego przewodniczącego do przekazania niniejszej deklaracji wraz z nazwiskami sygnatariuszy parlamentom i rządom państw członkowskich, jak również Radzie i Komisji.


   
 




INFO STUDIO  
Aktualizacja: 13.07.2010 - 12:16